Spotkanie modlitewne 27.01.2015

Temat spotkania: Nawrócenie; jakim jestem świadkiem.

Na modlitwie odpowiedzialnych Jezus wskazał nam, że pragnie naszego nawrócenia.

Na modlitwie prosiliśmy Jezusa, by pokazał nam jacy jesteśmy, jakie są nasze słabości, z czego mamy się nawrócić. Prosiliśmy, aby pokazał nam, czy jesteśmy Jego świadkami, każdy z osobna oraz jak świadczymy o Nim na co dzień. Następnie oddaliśmy Jezusowi to, co nam pokazał, by wzmocnił nas w naszych słabościach i przymnożył wiary. Na koniec prosiliśmy Ducha Świętego o rozpalenie pragnienia czytania Słowa Bożego, o łaskę rozumienia i życia Słowem.

Katechezę jako wstęp do modlitwy  wygłosił Maciek (tekst poniżej):

Nawrócenie – czym jest? To odejście od złego, a skierowanie się ku dobru. To odwrócenie się od grzechu i powrót do Boga Ojca. To przejście z ciemności do światła, ze śmierci do życia.

Iz 55,6-7

Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, 
wzywajcie Go, dopóki jest blisko!
Niechaj bezbożny porzuci swą drogę
i człowiek nieprawy swoje knowania.
Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje,
i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. 

Dziś poprosimy o to, by wskazał nam z czego mamy się nawrócić. On nie wytyka nam błędów, ale napomina, bo pragnie naszego dobra, powrotu do dobrego:

Ps 25,8-9

Pan jest dobry i prawy: dlatego wskazuje drogę grzesznikom; rządzi pokornymi w sprawiedliwości, ubogich uczy swej drogi.

Zbliża się Wielki Post, zatem traktujmy to napomnienie Jezusa jako troskę o nas, jako zaproszenie do pracy nad sobą w czasie Wielkiego Postu, nad tym, co dziś nam Jezus pokaże.

Budowanie na skale (Mt 7,24-27) „Każdego więc, kto tych słów Moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. (…) Każdego zaś, kto tych słów Moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku.”

Słuchając Słowa Bożego i wypełniając je, jesteśmy utwierdzeni w Jezusie, chodzimy w prawdzie, w świetle. Nie wypełniając Słowa Bożego, nie trwając przy Bogu, narażamy swe życie na upadek.

Czy ja swoje życie buduję na Jezusie, czy na piasku? Dziś prosić będziemy Jezusa, by wskazał nam co jest naszym piaskiem, naszą ciemnością. Jakie słabości, przywiązania, przeciwności przesłaniają nam Go.

Dziś jest czas by dał nam to Jezus zrozumieć, zobaczyć prawdę o sobie i poprosić by nas przez to przeprowadził, byśmy na nowo zaczęli budować swe życie na Słowie Bożym, na Skale. On chce, abyśmy byli Jego świadkami. Jego Słowo jest PRAWDĄ i ŚWIATŁEM na naszej drodze. Krocząc w Prawdzie, w Świetle stajemy się świadkami dla innych, nawet nie zauważając tego. Bo żyjąc w Jezusie nie można nie być świadkiem.

Poza nawróceniem, właśnie kwestia bycia świadkiem była rzeczą, nad którą Jezus chciał abyśmy się pochylili.

Zapytajmy dziś też Jezusa osobiście: Jezu, pokaż mi jak świadczę o Tobie, CZY świadczę o Tobie w mojej rodzinie, w środowisku pracy? Czy potrafię się do Ciebie przyznawać przed ludźmi, czy może boję się o to, co o mnie powiedzą inni – czy nie wykluczą, czy nie odrzucą, nie uznają za dziwaka? Jeśli pokażą się problemy, lęki, poprosimy Jezusa o to, by nas z nich uwolnił, uzdrowił i umocnił.

„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.”

Jezus pragnie mieć w nas swoich świadków. Zawsze podkreślane jest, aby do czytania Słowa Bożego zapraszać Ducha Świętego, ponieważ to On uzdalnia nas do przyjęcia, do zrozumienia Słowa, i w końcu do życia Nim. To dzięki ożywczemu działaniu Ducha Świętego dokonuje się w nas przemiana serca, przemiana uzdalniająca nas do życia w Bogu. A przez to stajemy się Jego świadkami.

(Dz 1,8) „Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie Moimi świadkami…”. Tam gdzie do życia ludzkiego wkracza Duch Święty, tam wkracza Boża moc, która czyni człowieka Bożym świadkiem.

4 368 przemyśleń nt. „Spotkanie modlitewne 27.01.2015